Budowanie nowej cechy koncepcji siebie – demonstracja cz. 1.

wpis w: artykuły | 0

Zatem jaką cechę chciałbyś dla siebie…? (zbudować )

Peter: Cóż „lubiany” porusza we mnie jakaś strunę.

W porządku, nie myślisz o sobie jako o kimś, kto jest lubiany.

Peter: Nieszczególnie.

Uważam, że jesteś lubiany, więc zapraszam na środek. (Peter wychodzi na środek sali.) Dobrze. Co czułeś, gdy to powiedziałem?

Peter: (Kiwając głową i wzruszając ramionami) Coś w rodzaju „Nic.”

W porządku, teraz, gdy czujesz, „Nic” – powiedz mi coś o tym więcej. (do grupy) Widzicie, przeprowadzam test, żeby sprawdzić czy nie jest to jeden z tych dwóch przypadków, o których wspominałem wcześniej (negatywne).

Peter: Cóż, mam wrażenie jakby słowa te trafiały w pustkę.

„W pustkę.” W porządku. To brzmi nieźle. Gdyby to był to ten przypadek (zbiór pusty), wtedy nic by tam nie było. Nie ma tam wtedy negacji. I gdy tak cię słucham- nie sądzę żebyś myślał o sobie jak o osobie nie lubianej.

Peter: Nie, naprawdę nie. Więcej, nie myślę o sobie jak o kimś nie lubianym i nie myślę tez o sobie jak o kimś lubianym.

Tak. To wspaniale. (zwracając się do grupy) To jest to czego chcemy. Czy rozumiecie, że coś tu sprawdzałem? Chcę się upewnić czy jest to właściwy przypadek (zbiór pusty). Co się stanie, jeżeli mimo tego zbudujecie cechę pozytywną, bez osłabienia cechy negatywnej?… Pomyślcie o tym. Teraz.. ..Mówię poważnie. Jest to ważny moment. Jeżeli ktoś posiada negatywne przekonanie na swój temat – myśli, że nie jest lubiany, a ja zbuduję mu przekonanie że jest lubiany, i co teraz? … Teraz osoba ta ma konflikt części. Większość ludzi posiada wystarczająco dużo podobnych konfliktów; nie budujmy ich więcej. (do Petera) Pomyśl o czymś w co wierzysz i co jest o tobie prawdziwe.

Peter: (kiwając głową) Myślę, że jestem inteligentny.

Inteligentny. Dobrze. Jesteś tego pewien?

Peter: (kiwając głową) Tak. (śmieje się)

Tak. (żartując) Nie powiedziałem „arogancki” powiedziałem „inteligentny.” (głośniejszy śmiech) W porządku. Chciałbym się teraz dowiedzieć, skąd to wiesz? Jaka jest twoja reprezentacja bycia inteligentnym?

Peter: Hmmm…. Umm, (śmiech) Nie jestem pewien. Hmm, Jakby było to wbudowane we mnie?… (gestykuluje w okolicy swojego lewego ucha) Słyszę głos, który mówi mi, „Jestem bystry.”

W porządku. Więc słyszysz tam jakiś głos. Teraz powiedz, skąd to wiesz? Głos to głos, prawda? Zatem głos pochodzi z okolicy twojego lewego ucha, i mówi ” Jestem bystry.” Dobrze. Nie zamierzam temu zaprzeczać. Chcę tylko wiedzieć się, jaki jest tego dowód? Skąd wiadomo, że akurat tak jest?

Peter: Inni ludzi mi mówili.

Cóż, Nie ufam innym ludziom, a ty?

Peter: (kiwając głową) Tak.

Naprawdę? Więc zamierzam ci powiedzieć, że jesteś lubiany, i od teraz-

Peter: Wydaje mi się, że tak jest, gdy słyszę go w pewien określony sposób.

„W pewien określony sposób.” W porządku. A zatem-

Peter: Tak. Teraz to pasuje. To, co powiedziałeś -chciałem żeby moja żona zawsze mi mówiła, że bardzo mnie kocha. A ona naprawdę często przesadza. (śmiech)

Tak. (śmiech) (do grupy) To jest to czego chcemy. To jest właśnie to, czego chcemy. Dostaliśmy to na dwa sposoby, ponieważ dwa główne testy zostały spełnione. Jeden z nich polega na tym, że Peter oczekuje potwierdzenia u innych ludzi, a drugi wynika z tego, że jeśli powiem mu, że jest lubiany, to się nie liczy. To jest jak, „Cóż, och, wydaje się jakby trafiało to w pustkę.” A to jest to, czego chcemy. Świetnie. (do Petera) Teraz, w związku z „Jestem bystry,” czy masz jakieś wspomnienia tego, jak inni ludzie mówią ci o tym, w różnych kontekstach? Czy to jest dowód?

Peter: (potakując) Tak, zrobiłem dużo rzeczy by takie potwierdzenie od innych dostać.

W porządku, Zatem, gdy je słyszysz – weźmy jeden z nich- czy możesz pomyśleć o kimś konkretnym, kto mówi, ” Powiedziałeś to inteligentnie,” lub coś w tym stylu?

Peter: (kiwa głową)

Wspomnienia słuchowe – Zatem co może taka osoba powiedzieć?

Peter: Pamiętam jak mój ojciec powiedział, ” Nie mogę sobie wyobrazić skąd masz tą inteligencję.”

Och, to wspaniale. Czy to słyszeliście? Jest tu założenie. „Nie mogę sobie wyobrazić, po kim masz tą inteligencję.” Jest tu także porównanie, że on sam nie jest taki mądry. Z tego, co Peter mówi, wynika, że jego ojciec powiedział, że Peter jest od niego mądrzejszy.

Peter: Czuję dużo dziwnych rzeczy wewnątrz mnie, ponieważ zawsze uważałem, że on jest mądrzejszy. Więc było to prawdziwe- (Peter wygląda na zdumionego).

Gdy on to powiedział, masz to. W porządku. (do grupy) Zamierzam to sobie zanotować, ponieważ chcę to zapamiętać. Czasami trafia się coś dobrego, jak w tym przypadku i jest to świetny materiał, który można wykorzystać w nauczaniu. „Nie mogę sobie wyobrazić skąd masz tą inteligencję” To jest naprawdę dobre. Chciałbym żeby więcej rodziców postępowało w taki sposób. A co powiedziałaby większość rodziców?… Utrzymując taką samą formę zdania i tylko zmieniając kilka rzeczy? Co powiedziałaby większość rodziców? „Skąd u ciebie ta głupota i upór?” „Nie wiem, po kim odziedziczyłeś tą głupotę.” W porządku. Nie zajmujmy się już tym więcej (do Petera) A co z innymi ludźmi? Czy słyszysz inne głosy? Z tego, co od ciebie usłyszałem wynika, że istotną kwestią jest czyj jest to głos. Zgadza się?

Peter: (kiwając głową) Tak.

Czy gdyby był to jakiś przypadkowy człowiek na ulicy, miałoby to takie znaczenie?

Peter: To nie miałoby takiego znaczenia; ale wciąż by się liczyło.

W porządku. Zatem także stałoby się tego częścią. Dobrze.

Peter: Im inteligentniejsza jest osoba, która to zauważa, tym większy ma to na mnie wpływ.

Jasne. Zatem źródło jest ważne. W porządku. Jak sądzisz, jak wiele masz tam głosów? Powiedziałeś, że pamiętasz wielu ludzi-

Peter: (kręcąc głową) Nie wiem, ale przychodzi mi do głowy liczba pięćdziesiąt.

Pięćdziesiąt. W porządku. Teraz, czy jest coś jeszcze, co może być dowodem? Jest głos, który przekazuje ci komunikat i związany z nim dowód na posiadanie cechy, wszyscy ci ludzie, mówiący tego typu rzeczy. Czy jest coś jeszcze?

Peter: Ummm. Jest – Gdy po raz pierwszy zadałeś mi to pytanie nie miałem nic – żadnego konkretnego obrazu. Były tylko rzeczy w systemie słuchowym. A gdy teraz zadajesz mi to pytanie, mogę przypomnieć sobie obrazy sytuacji, gdy zdawałem egzaminy końcowe i gdy patrzę na moje certyfikaty wiszące na ścianie, które dają mi znać –

A gdy słyszysz głos ojca mówiącego to zdanie, „Nie wiem skąd masz tą inteligencję?” czy pojawia się też jakiś obraz?

Peter: (kręcąc głową) Umm, nie. Tylko jego obraz- to znaczy jest tylko on, jak mówi te słowa – pamiętam sytuację, w której to powiedział.

Dobrze, ale masz to – Czy jest to sam głos, czy też jest tam również jakiś obraz? (Peter jest Anglikiem, więc nie jest dziwi fakt, że jego reprezentacja jest głównie słuchowa, ale sprawdzam też, czy nie występuje reprezentacja wizualna, bardziej znacząca dla Amerykanów.)

Peter: (kiwając głową) Myślę, że reprezentacja słuchowa jest ważniejsza niż wizualna.

W porządku. Świetnie. Teraz zamierzam zadać ci inne pytanie, które może wydać ci się nieco dziwne. „Czy są tam jakieś kontrprzykłady?” Czy są jakieś-?

Peter: (uśmiechając się szeroko i kręcąc głową) nie. W jakiś sposób tak, a w inny, nie. To znaczy wiem, że czasami robię głupie rzeczy, ale (kręci głową) nie zmienia to mojego przekonania. Z jakichś powodów nie ma na mnie wpływu.

W porządku. Teraz chcę coś zrobić- rodzaj eksperymentu, a ty powiesz mi jak będzie przebiegał. Gdybyś miał przynajmniej jeden głos, powiedzmy jeden, dwa lub trzy, mówiące coś w stylu „Za każdym razem coś musisz zepsuć.”

Peter: Jest w porządku.

Jest w porządku? Dobrze. To, co robię tu teraz – to sposób na uniknięcie zarozumiałości. Wspaniale jest posiadać generalizacje, ale wszystkie generalizacje gdzieś zawodzą. Nawet najbardziej inteligentna osoba na świecie – nie wiem, jaką wybierzecie- mówi od czasu do czasu głupie rzeczy – jest głupia, zachowuje się głupio, lub coś w tym stylu. Gdy ma ona tylko pozytywne przykłady, może myśleć, „Wszystko, co robię zamienia się w złoto. Wszystko, co robię jest doskonałe; wszystko, co zrobię będzie właściwe.”

Peter: (kręci głową) Nie.

(do grupy) To nie jest ten przypadek. W porządku. Jednym ze sposobów na to, żeby to zrobić (chronić przed zarozumiałością) to celowe wbudowanie kontrprzykładów w generalizację. Peter ma pięćdziesiąt (przykładów); niektórzy ludzie mają tylko jeden. Jest taki stary dowcip o człowieku, który twierdził, że wszyscy Indianie chodzą gęsiego, ponieważ widział pewnego razu jak jeden to robi. (śmiech)

To fascynujący obszar dotyczący koncepcji siebie oraz tworzenia generalizacji w ogóle, ponieważ koncepcja siebie jest po prostu generalizacją na temat siebie. Niektórzy ludzie tworzą generalizacje na podstawie jednego doświadczenia. Jakaś inna osoba robi jakąś rzecz i taka osoba mówi „Och, to jest ten typ człowieka, „ponieważ widziała to tylko raz – podobnie jak w przypadku „chodzenia gęsiego.” Inne osoby podchodzą do sprawy o wiele bardziej uczciwie i żeby zbudować generalizację muszą mieć większą liczbę przykładów.

Czy znacie kogoś, kto uważa się za bardzo inteligentnego, a inni nie podzielają tego zdania? Niestety klienci nie przychodzą do mnie mówiąc „Jestem za bardzo zarozumiały i chciałbym to zmienić.”(śmiech) Nie robią tego. Jeśli osoba w depresji wierzy, że nic nie będzie działać, to nie przyjdzie do mnie i nie powie mi o tym, gdyż będzie sądzić, że to również nie zadziała. Istnieje wiele różnych pętli, w jakie ludzie ze swoimi problemami sami się wprowadzają. Ktoś inny może ich w nie wprowadzić – żona, syn, lub córka, ale osoba ta nie postrzega tego jako problem (lub, że rozwiązanie jest możliwe).

Większość ram w NLP, o których was uczymy, dotyczy klienta, który przychodzi dobrowolnie na terapię i mówi, „Cierpię; Moje życie zmierza donikąd; Potrzebuję pomocy.” Są to sprawy, z którymi czasami trudno sobie poradzić, ponieważ musisz w jakiś sposób przekonać taką osobę, że jest to problem (lub, że rozwiązanie jest możliwe).

Fragment książki: Przebudowa Twojego JA Steve Anderas