Budowanie nowej cechy koncepcji siebie – dyskusja

wpis w: artykuły | 0

W czasie dyskusji, która wynikła po nagraniu tej rozmowy, Joan wspomniała o dwóch innych zmianach ,jakie zaszły w Peterze. Jedna z nich polegała na tym, że Peter długo się bawił z dzieckiem, które ich odwiedziło, czego wcześniej nie robił.

Powiedziała także, że Peter przestał się o nią martwić, gdy chciała zrobić coś sama. Gdy po południu wychodziła z domu, nie musiał już wiedzieć, gdzie jest, ani dzwonić do niej, żeby dowiedzieć się, kiedy wróci do domu.

Dyskusja

Czy macie jakieś pytania dotyczące tej nagranej sesji?

Fran: Zmiana wydaje się łatwa i łagodna. Większość ludzi sądzi, że zmiana na poziomie tożsamości jest bardzo trudna i zajmuje dużo czasu.

Cóż, wszystko jest trudne, jeżeli nie wiesz, co robić, lub jak to robić, a większość rzeczy przebiega łatwo, gdy już to wiesz. Czy możecie wszyscy pomyśleć o sytuacji, gdy zaczęliście używać nowego sprzętu czy wyposażenia?. Czy przypominacie sobie frustrację i zdenerwowanie wynikające z niewiedzy jak tego używać? Jednak wkrótce potem, gdy się tego dowiedzieliście, było to już łatwe? To, co zademonstrowałem z Peterem jest najprostszym rodzajem zmiany na poziomie tożsamości. Była to zmiana, której Peter bardzo spójnie pragnął, nie miał w związku z tym żadnych negatywnych przekonań oraz nie posiadał innych celów mogących wywołać konflikt.

Większość ludzi, którzy pragną zbudować bardziej pozytywne poczucie siebie, odkrywa, że jest to bardzo trudne, ponieważ posiadają już negatywne poczucie siebie. Jest to trochę jak próba podniesienia ciężkiej skały, która jest mocno przytwierdzona do podłoża, więc oczywiście jest to bardzo trudne i dramatyczne. Wkrótce nauczę was jak radzić sobie z tego rodzajem sytuacji, ale komplikują one nieco proces.

Wiele osób utożsamia okazywanie wielu emocji z efektywną zmianą, a ja sądzę, że jest to jeden z powodów, dla których NLP jest często krytykowane za „pominięcie emocji.” Istnieje wiele przykładów zaprzeczających koncepcji, która mówi, że dramat i emocje są oznaką efektywności, a ja wręcz uważam, że jest to tak naprawdę krok wstecz. Całkiem często, gdy ludzie są bardzo emocjonalni, wyrażają w ten sposób swoją frustrację i brak zasobów potrzebnych, by poradzić sobie z trudną sytuacją.

Dla porównania, gdy zasoby są wystarczające, by poradzić sobie z trudną sytuacją, możesz nawet o nich nie pomyśleć i sprawę traktuje się wtedy w sposób o wiele mniej emocjonalny! Pomyśl o czynności zawiązywania butów i wszystkich innych rzeczach, które były nie do pokonania, gdy byłeś małym dzieckiem, a teraz są tak rutynowe i nieświadome, że nawet o nich nie myślisz.

Inżynierowie wiedzą, że maszyna, która robi dużo hałasu jest nieefektywna, gdyż hałas jest formą energii, która w ten sposób jest tracona (chyba, że celem maszyny jest robienie hałasu). Efektywna maszyna jest bardzo cicha, ponieważ cała energia zużywana jest na zasilanie jej funkcji.

Wiele lat temu, prowadziłem terapię Gestalt, która przebiega bardzo dramatycznie- okrzyki ludzi, wydzieranie się na puste krzesło i walenie w poduszki. To było bardzo dramatyczne, ale rezultaty rzadko były naprawdę użyteczne. Zanim pojawiły się antybiotyki i środki uodparniające, każda rodzina doświadczyła wielu dramatów związanych ze śmiercią członków ich rodzin na różne wirusowe choroby, takie jak szkarlatyna czy ospa, teraz praktycznie nieznane. Antybiotyki i środki uodparniające są bardzo niedramatyczne i bardzo efektywne. W prawie każdej dziedzinie, gdy wiemy dokładnie, co robić, zmiana jest łatwa i bardzo niedramatyczna. Wiele zmian, jakich do tej pory doświadczyliście, były bardzo niedramatyczne, ale wciąż mają dla was dalekosiężne skutki.

Dan: A gdy ktoś nie będzie potrafił znaleźć przykładów cechy, którą chce posiadać?

Jest to zwykle kwestia tego jak się ich szuka. Często, gdy osoba taka nie potrafi znaleźć żadnego przykładu, jej kryteria są za wysokie i za bardzo perfekcyjne. Gdy ktoś szuka przykładów „odwagi,” może sądzić, że słowo to odnosi się do wygrania małej wojny bez niczyjej pomocy. Albo może zbadać wszystkie swoje przykłady odwagi i odkryć, że żaden z nich nie jest wystarczająco doskonały. W takim przypadku musisz osłabić jego kryteria, i rozszerzyć trochę definicję cechy tak, by więcej wspomnień pasowało do tego słowa. Odwaga może dotyczyć szerokiego zakresu zachowań, w których staje się w obronie swoich zasad i wartości i dzielnie radzi sobie z przeciwnościami. Gdy już rozszerzyłeś trochę kryteria, większość ludzi potrafi znaleźć mnóstwo przykładów.

Ale załóżmy, że ktoś wciąż nie potrafi znaleźć żadnego przykładu. W takim przypadku mógłbyś użyć wszystkich swoich umiejętności, by pomóc takiej osobie znaleźć odpowiednie zasoby i skorygować wspomnienia tak, by potrafiła być odważna w przeszłości, a następnie rzutować je w przyszłość, żeby mogła mieć również przykłady z przyszłości, a potem wstawić jedne i drugie do bazy danych.

Ann: Czy możesz dać tego przykład?

Oczywiście. Jeśli ktoś nie potrafi znaleźć przykładów odwagi, poproś tą osobę żeby pomyślała o sytuacji, w której nie była odważna, a chciała być. Następnie poproś ją by przyjrzała się sytuacji i określiła, jakie osobiste zasoby ułatwiłyby jej zachowanie się w sposób odważny. Być może, gdyby myślała o wpływie tej sytuacji na jej dzieci lub na kogoś innego, łatwiej byłoby jej podjąć działanie. Następnie, utrzymując w umyśle tą większą ramę, może odtworzyć sytuację, przez wyświetlenie filmu o tym, co można byłoby zrobić innego w tej sytuacji, do momentu, gdy uzyska to, czego pragnie. Wtedy umieść to doświadczenie w przyszłości, tam gdzie w najbliższym czasie może tych zasobów potrzebować, a następnie w nowej bazie danych cechy odwagi umieść skorygowane przykłady z przeszłości i z przyszłości.

Albo ktoś być może przejmuje się za bardzo opiniami innych ludzi. Wtedy mógłbyś poprosić tą osobę o przypomnienie sobie sytuacji, gdy „miała gdzieś” opinie innych ludzi. Gdy zacznie w pełni doświadczać tego uczucia, niech przeżyje ponownie tę sytuację z nowymi zasobami i niech zobaczy jak się teraz inaczej rozwija. Osoba ta może modyfikować i testować tę sytuację, tak wiele razy jak będzie chciała, aż do momentu, gdy będzie zadowolona z efektów. Następnie niech rzutuje doświadczenie w przyszłość i umieści je w bazie danych.

Bill: Ciekaw jestem czy ludzie mogą mieć różne rodzaje szablonów dla różnych cech.

Nie badałem tego. To, co zademonstrowałem z Peterem, zawsze działało dobrze, zakładam, więc, że szablony dla różnych pozytywnych cech są takie same, lub bardzo podobne, tak że różnice nie mają znaczenia. Mam na myśli to, co powiedział Gregory Bateson „Różnica, która nie czyni różnicy, nie jest różnicą.” Zawsze najbardziej interesowały mnie praktyczne kwestie, co można zrobić by się zmienić. To, o co pytasz, mogłoby być interesującą rzeczą do zbadania i gdybyś to zrobił, być może odkryłbyś coś użytecznego.

Lois: Jestem zaskoczony, że nie podałeś Peterowi bardziej szczegółowych instrukcji. To rzeczywiście wszystko działało dobrze, ale uważam, że potrzebował on bardziej konkretnych wskazówek.

To był trening Mistrz Praktyk NLP, więc założyłem, że Peter posiada zawansowane umiejętności i wiedzę o submodalnościach i innych podobnych sprawach. Gdyby miał jakieś trudności, dałbym mu bardziej szczegółowe instrukcje.

Czasami ludzie potrzebują więcej instrukcji, a czasami mniej.

Niektórzy z nich są naprawdę szybcy i będą cię wyprzedzać. Gdy podasz im szczegółowe instrukcje, niektórzy z nich przerwą ci i powiedzą, ” Czy mógłbyś przestać mówić. Właśnie to robię, a ty mi przeszkadzasz.” W innej sytuacji opisujesz następny krok w procesie, osoba taka mówi, ” Tak, już to zrobiłem.” Oczywiście, czasami ktoś może prowadzić cię w złym kierunku i musisz cofnąć go do miejsca, gdzie zszedł ze ścieżki. Najważniejsze jest zwrócenie uwagi na to, czego ta osoba potrzebuje, i zmodyfikowanie swojego zachowania tak, by sprawić by osiągnęła to najłatwiej, jak to jest możliwe.

Stan: Wydaje mi się, że Peter był przykładem tego, co opisywałeś wcześniej, kogoś, kto był kompetentny, ale niepewny siebie.

Zgadzam się. Peter był miłym facetem, jego żona go kochała, a wielu innych ludzi go bardzo lubiło. On jednak nie miał sposobu na złożenie swoich doświadczeń w strukturę, która dawałaby mu wiedzę o tym aspekcie siebie. Naprawdę chcę podkreślić, jak ważne jest złożenie doświadczeń. Na początku sesji powiedziałem do Petera, „Uważam, że jesteś lubiany,” ale to dla niego nie miało znaczenia. Jestem pewny, że wszyscy z was mieli doświadczenie przekonywania przyjaciela lub klienta do czegoś, przez zaoferowanie mu kontrprzykładu związanego z jego ograniczającym przekonaniem, co zaprowadziło was na manowce. Pojedynczy kontrprzykład jest zwykle (a często nawet dosłownie) odsuwany na bok. Ale gdy pomożesz osobie, z którą pracujesz, złożyć grupę doświadczeń w odpowiednią formę, podziała to na nią bardzo mocno. Teraz, Peter myśli o sobie jako o kimś lubianym, dzieje się to w sposób automatyczny i „jest we mnie wbudowane,” tak samo jak wtedy, gdy myśli o sobie jako o człowieku inteligentnym.

Fred: Wydaje mi się, że to, co zrobiłeś może być tez opisane jako zbudowanie czegoś, co można by nazwać „wewnętrznym odniesieniem,” zdolnością do posiadania wewnętrznej wiedzy na jakiś temat, niezależnej od opinii innych osób.

Tak, to inny użyteczny sposób myślenia o zmianie sposobu, w jaki Peter o sobie myślał. Gdy ludzie używają terminu „wewnętrzne odniesienie,” często myślą o tym jak o rzeczy, -mając na myśli to, że ktoś ma wewnętrzne odniesienie w stosunku do wszystkiego, zamiast zrozumieć, że znaczenie tego terminu zależy od wielu mniej ważnych kwestii związanych z treścią i kontekstem. Twierdzenie, że ktoś ma wewnętrzne odniesienie jest zawsze dużym uogólnieniem, ponieważ zawsze znajdzie się kontekst, w którym ktoś będzie posiadał odniesienie zewnętrzne. Zanim zacząłem pracować z Peterem, miał on wewnętrzne odniesienie w stosunku do bycia inteligentnym, ale miał też bardzo zewnętrzne odniesienie, jeżeli chodziło o bycie lubianym. Uczenie się nowej umiejętności jest sytuacją, w której całkowicie uzasadnione jest ostrożne dobranie eksperta, który będzie służył jako odniesienie zewnętrzne.

Można także powiedzieć, że Peter był bardzo zależny od opinii innych ludzi w odniesieniu do czucia się kochanym i lubianym. Gdy pomogłem mu stworzyć wewnętrzną wiedzę bycia kochanym, nie był już zależny w tej kwestii od innych ludzi. Chcę także wspomnieć o czymś jeszcze, co jak sadzę jest bardzo ważne. Wiele osób błędnie sądzi, że niezależność prowadzi do obojętności. Jak pokazuje wywiad, nie tylko Peter uniezależnił się od ciągłej potrzeby potwierdzenia bycia kochanym, jest też o wiele bardziej kochający, a także zdolny do cieszenia się uczuciami i troską żony, w znacznie większym stopniu, niż działo się to wcześniej. Niezależność umożliwia odczuwanie szacunku, uznania i utrzymania relacji z innymi ludźmi, zamiast uwięzienia w desperacji dotyczącej własnych potrzeb.

Pewna uczestniczka poprzedniego seminarium pracowała z człowiekiem bardzo krytycznym, budując cechę bardzo podobną do tej, jaką zbudowałem Peterowi. Tydzień później przyszła do niejnarzeczona tego człowieka, zaciekawiona, co takiego stało się z jej partnerem. Narzeczona powiedziała, że chciała go opuścić, ale teraz stał się o wiele bardziej łagodny i otwarty niż kiedykolwiek wcześniej, a ostatnio, gdy był zirytowany przepraszał ją zamiast obwiniać.

Ken: Gdy przeprowadziłeś na końcu test i zapytałeś go czy jest lubiany, sprawdziłeś to przez zadanie pytania jak się czuje, a on odpowiedział „Bardzo dziwnie.” Wyjaśniłeś mu, że jest to dla niego całkiem nowa rzecz i on to zaakceptował Pomyślałem sobie, że może być to też oznaka sprzeciwu wobec zmiany.

To mógłby być sprzeciw, ale zdziwienie jest w tym momencie bardzo powszechną reakcją, ponieważ osoba taka dosłownie myśli o sobie zupełnie inaczej, więc różnica istnieje zarówno w myślicielu jak i w tym, o czym on myśli. W każdym procesie zmiany bardzo pomocne jest wyraźne rozróżnienie między sprzeciwem wobec zmiany, a brakiem wiedzy. Brak wiedzy nie jest sprzeciwem, tylko obserwacją. Osoba taka zauważa, jak dziwnie się czuje i mówi, że to dziwne, ale to jest w porządku. Niewerbalne wskaźniki „zdziwienia” są całkiem inne od „sprzeciwu.” Niektóre z najbardziej widocznych w zdziwieniu, to szeroko otwarte oczy, twarz zrelaksowana i otwarta oraz lekko do przodu wysunięta głowa. W trakcie sprzeciwu, oczy są zwykle węższe, cała twarz jest bardziej napięta, a głowa odsuwa się lekko do tyłu. Żeby uwrażliwić się na te różnice, możesz poprosić swojego przyjaciela by kolejno pomyślał o obu doświadczeniach, a ty postaraj się zwrócić uwagę na różnice między nimi.

Gdy ktoś mówi, ” Nie czuje się sobą,” to bardzo silna oznaka, że dokonałeś znaczącej zmiany w koncepcji siebie tej osoby, i że ta zmiana będzie miała szeroki oddźwięk, niezależnie od tego czy taki był twój cel. Jeśli chcesz się upewnić, że nie istnieje żaden sprzeciw, możesz zawsze zapytać, „Czy to w porządku czuć się innym człowiekiem?”

Zwykle uczucie zdziwienia przechodzi całkiem szybko, po tym jak osoba ta, zaczyna się przyzwyczajać do nowego stanu. Ale jeżeli dalej jest tym zaabsorbowana, możesz zapytać, „Jak wiele razy musiałeś doświadczyć czegoś nowego, żebyś mógł poczuć się z tym dobrze.?” Wtedy ludzie podadzą ci jakąś liczbę zwykle około 10 lub mniej, a wtedy możesz powiedzieć, „W porządku, poświęć minutę lub dwie na to, żeby doświadczyć tego dziesięć razy i daj mi znać jak skończysz.” Ponieważ w twoim pytaniu (i w odpowiedzi tej osoby) tkwi założenie, że pewna liczba powtórzeń wywołuje dobre uczucia, ze swoją nową wiedzą będzie się ona czuć lepiej. Ale jeżeli naprawdę pojawi się jakiś sprzeciw, to uczucie to nie zniknie po określonej liczbie powtórzeń..

Istnieje inny często pojawiający się sprzeciw, którego wielu ludzi nie nauczyło się jeszcze rozróżniać. Często ktoś będzie mówił o proponowanej zmianie, ” Nie wiedziałem, że jest to nawet możliwe.” To nie jest sprzeciw, to jest opinia o przekonaniu lub oczekiwaniu tej osoby. Wszystko, co musisz wtedy zrobić to uznanie jej wątpliwości i oddzielenie ich od sprzeciwu niezależnie od tego czy sprzeciw jest czy go nie ma. Dobrze, rozumiem, iż nie uważasz, że możesz przeprowadzić tą zmianę. Gdyby zmiana się dokonała, czy miałbyś wobec niej jakiś sprzeciw?”

Naprawdę musisz uważnie słuchać tego, co ludzie odpowiadają na twoje pytania. Jeżeli zapytałeś kogoś, gdzie mieszka, a osoba ta odpowiedziała ci „Czwartek,” prawdopodobnie nie uznasz tej odpowiedzi, więc ponownie zadasz pytanie. Mimo to, wiele osób będzie pytać, czy są jakieś sprzeciwy, a gdy osoba powie, ” Nie sądzę żeby to mogło działać,” zaakceptują to jako odpowiedź na pytanie, które zadali. Wcześniej, gdy zapytałem kogoś, jak konkretna zmiana wpłynęła na siłę jego cechy, osoba ta odpowiedziała, „Bardziej mi się podoba.” Ponieważ nie była to odpowiedź na pytanie, jakie zadałem, musiałem ponownie zadać pytanie.

Fragment książki: Przebudowa Twojego JA Steve Anderas