Powstrzymaj czterech „Jeźdźców Apokalipsy”…

wpis w: felietony | 0

 

Ale o co chodzi???

Nie te małżeństwa/relacje są zagrożone, w których się dużo kłócą. Ludzie mogą milczeć lub mówić do siebie w stonowany sposób, a jednak ich małżeństwu/związkowi/relacji grozi katastrofa…

Rzecz nie w tym, czy ludzie krzyczą, czy mówią cicho… Ważne jest, czy odzywają się do siebie z szacunkiem, czy z pogardą… Chodzi o emocje, postawę, o to, co przebija się na wierzch, będąc gdzieś pod spodem…
Słowa można wykrzyczeć z elementarnym choćby szacunkiem do drugiej osoby i można
je cicho wycedzić z pogardą…

fist-1561157_1920Nie namawiam Cię do krzyku. Wzburzenie w komunikacji jest kiepskim doradcą…
Krzyk potrafi być nieprzyjemny…
Namawiam jednak mocno do powstrzymania czterech jeźdźców Apokalipsy:

– Krytykowanie
– Bycie drażliwym/bronienie się
– Pogarda
– Udaremnianie dyskusji /kamienny mur

(tak te emocje nazywa John Gottman, autor tej koncepcji)

 

A oto antidota, czyli posłańcy dobrej wieści:

 

– Krytykowanie     >>>   >>>     Łagodnie zacznij

– Bycie drażliwym/bronienie się    >>>   >>>    Weź  odpowiedzialność

– Pogarda      >>>   >>>    Buduj kulturę wdzięczności i doceniania

– Udaremnianie dyskusji /kamienny mur   >>>   >>>  Zaserwuj sobie ukojenie (zastosuj fizjologiczne sposoby, np. wolniej oddychaj)

W każdej relacji, z szefem/podwładnym, kumplem, klientem, przyjaciółmi, małżonką/iem, dziećmi, to ważne są emocje, jakimi jest nasycony twój przekaz…

więc pamiętaj:

Łagodnie zacznij, Weź odpowiedzialność, Buduj kulturę wdzięczności i doceniania, Zaserwuj sobie ukojenie/uspokojenie (np. wolniej oddychaj)

 

Zaproś i rozsyłaj w świat posłańców dobrych wieści…

Tobie, sobie i wszystkim życzę powodzenia

Ewa Czapska-Kowalik